Centralne Uroczystości z okazji 45-lecia SDW w Polsce 6.09.2017r.

Centralne Uroczystości z okazji 45-lecia SDW w Polsce 6.09.2017r.

        Centralalne Uroczystości odbyły się pod Pomnikiem Pękniętego...

VII Kongres SDW w Polsce

VII Kongres SDW w Polsce

VII Kongres Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce w dniu 6 maja 2018 r. w Łodzi    ...

Święto Dzieci Wojny

Święto Dzieci Wojny

Pierwsze Centralne Obchody Święta Dzieci Wojny w Łodzi w dn 7 maja 2018 r.  Autorzy zdjęć...

  • Centralne Uroczystości z okazji 45-lecia SDW w Polsce 6.09.2017r.

    Centralne Uroczystości z okazji 45-lecia SDW w Polsce 6.09.2017r.

  • VII Kongres SDW w Polsce

    VII Kongres SDW w Polsce

  • Święto Dzieci Wojny

    Święto Dzieci Wojny

Dotacje dla SDW w Polsce

Będziemy bardzo wdzięczni za udzielenie pomocy finansowej na działalność SDW w Polsce, kazda wpłata będzie mile widziana.                                                                     Konto: PKO BP S.A. O/ŁÓDŻ:  2910203 4080000 45 020115 1489

 
ODDZIAŁY
 
 

 

STRONY ODDZIAŁÓW Strzelce Krajeńskie

Okolicznościowe wystąpienie prezesa Zygmunta Czapli z okazji Dnia Dzieci Wojny

Okolicznościowe wystąpienie prezesa oddziału SDW w Strzelcach Krajeńskich z okazji Dnia Dzieci Wojny w dniu 5 maja 2012 na uroczystości zorganizowanej w 67 rocznicę zakończenia II wojny światowej:

Szanowni Państwo

W dniu dzisiejszym obchodzimy 67rocznicę II wojny światowej. Wojna rozpoczęła się 1 września 1939r. napaścią Niemiec hitlerowskich na Polskę i trwała ponad 5 lat do 08 maja 1945r. na wszystkich kontynentach świata. Straty w zabitych cywilów i żołnierzy osiągnęły 72 mil.700 tyś. osób. Polska straciła około 6 mil. ludzi, co stanowiło 16,7 % ogółu ludności Polski. W wyniku walk na frontach i masowego terroru III Rzeszy niemieckiej w Polsce śmierć poniosło 2 mil. dzieci polskich, około 200 tyś. dzieci zabrano rodzicom, z czego 170 tyś. zaginęło bez wieści.

W latach 1943 - 44, Niemcy puścili między Ukraińców propagandę  "Zniszczcie Polaków, będziecie mieli wolną Ukrainę" Nacjonaliści  z Ukrainy tylko na to czekali. Zaczęły się prześladowania, mordy i rzeż na ludności polskiej, będącej mniejszością na Ukrainie. Niektórzy historycy podają, że w tym okresie zostało wymordowanych na Ukrainie a zwłaszcza na Wołyniu około 60 tyś Polaków, w tym wiele tyś. polskich dzieci. Ofiary II wojny światowej proszą nie o zemstę, lecz o pamięć. O pamięć proszą też ofiary, a zwłaszcza dzieci, które zginęły z rąk stalinowskich oprawców na Syberii, Katyniu czy w innych miejscach kaźni i obozach koncentracyjnych.

Po zakończeniu wojny, w maju 1945r. tysiące dzieci, razem z nami znalazło się w niezwykle trudnym położeniu, brakowało wszystkiego: ciepła rodzinnego, elementarnych warunków bytowych, często dachu nad głową. Było to dokonanie zbrodni w sercach i umysłach dzieci polskich.

Pamięć o tragicznych latach II wojny światowej musi być zachowana.  W tym, między innymi jest nasza rola Dzieci Wojny. Jednocześnie naszym zadaniem, jest dążenie do pojednania i współpracy z narodami niemieckim, rosyjskim czy ukraińskim oraz innymi narodami.

Nasze SDW już siódmy rok współpracuje z Powiatowym  Związkiem Przesiedlonych z Furstenwalde, którym kieruje Hermann Schmuck. Organizujemy wspólne spotkania integracyjne, wycieczki krajoznawcze, uczestniczymy w  rocznicach, wymieniamy doświadczenia, między innymi jak rozszerzyć współpracę na młodzież szkolną polską i niemiecką. Na uroczystości dzisiejszej uczestniczy delegacja niemiecka, której członkowie w okresie II wojny światowej też byli dziećmi i też nie z ich winy doznali wielu bolesnych krzywd i upokorzeń. Razem chcemy dążyć do pokoju, by nasze dzieci i wnuki nie doświadczyły nigdy więcej wojny.

Dzisiaj radujmy się z 67 latami POKOJU w Polsce.

Kończąc, serdecznie dziękuję wszystkim, którzy z nami współpracują, a nade wszystko dziękuję Władzy samorządowej naszego Powiatu i Gminy.

Szczególnie serdecznie dziękuję za pomoc i współpracę staroście Andrzejowi Bajko oraz burmistrzowi Wiesławowi Sawickiemu. Serdeczne podziękowania za współpracę kieruję do prezesa Zarządu Głównego SDW w Łodzi pana Włodzimierza Wołoszyńskiego oraz do prezesa SDW ze Skwierzyny pana Kazimierza Szaraty. Za 7 letnią współpracę dziękuję panu  Hermannowi Schmuck i jego Związkowi z Furstenwalde.

Równie serdecznie dziękuję wszystkim  naszym członkom i sympatykom SDW za wspólną społeczną działalność.

Dziękuję za uwagę

Zygmunt Czapla - prezes SDW Strzelce Krajeńskie

Zdjęcie z dwutygodnika "Ziemia Strzelecka" z którego artykuł o uroczystości znajduje się na stronie głównej SDW:

 

images/strzelce1/480_201205151.JPG


 

Polsko-niemiecka wycieczka do stolicy

W ramach planowanej działalności Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce Oddział w Strzelcach Krajeńskich, p. Maria Czapla - członkini SDW zorganizowała 5-dniową wycieczkę do Warszawy w dniach od 12 - 16 września 2011r. dla członków i sympatyków SDW oraz grupy  niemieckiej z Pow. Związku Przesiedlonych z Furstenwalde, która z nami współpracuje.

Program wycieczki był bardzo bogaty. Polacy wspólnie z Niemcami zwiedzali m.in. Zamek Królewski, Stare Miasto, Archikatedrę św. Jana, Krakowskie Przedmieście, Pałac Prezydencki, Wilanów, Łazienki i wiele innych ciekawych miejsc. Największe wrażenie na zwiedzających zrobiło Muzeum Powstania Warszawskiego. Wyprawa do tego miejsca wprowadziła nas w chwilę zadumy, smutku, a nawet doprowadziła niektórych do łez, gdyż miejsce to w pełni oddaje tragizm powstania. To było ważne doświadczenie i refleksja dla zwiedzających Niemców. Będąc na  Powązkach Strzelczanie wraz z Niemcami złożyli kwiaty i znicze przy mogiłach poległych warszawiaków. Uczestnicy wyjazdu nie mogli się nadziwić zmianom jakie zaszły w Warszawie w ciągu ostatnich latach, zachwycały piękne wieżowce i centra handlowe. Wszyscy zgodnie przyznali, że miasto z roku na rok pięknieje i każdy powinien co pewien czas odwiedzać stolicę.

Strzelczanie i Niemcy byli pod ogromnym wrażeniem występu zespołu "Mazowsze", który udało nam się zobaczyć w Teatrze Wielkim. Uczestnikom wycieczki spodobały się stroje, tańce i wspaniała muzyka - piękne przeżycie. W ostatnim dniu wycieczki zwiedziliśmy Żelazową Wole, miejsce urodzenia Fryderyka Chopina. Zachwyciło nas to miejsce, zwłaszcza, że podczas zwiedzania towarzyszyła nam Jego muzyka rozlegająca się po pięknym parku nad rzeką Utratą.

Byliśmy zachwyceni całą wycieczką, jej  znakomitą organizacją z czym wiązały się wspaniałe doznania i za to dziękujemy organizatorce p. Marii Czapli. Z wyjazdu zadowoleni byli również niemieccy przyjaciele SDW - "wycieczka w pełni zaspokoiła nasze oczekiwania, cieszymy się, że mogliśmy wziąć w niej udział"- mówiła Dagmar Weidner. Z kolei Hermann Schmuck zapewnił, że w przyszłym roku planuje wycieczkę do Berlina na którą zaprosi osoby ze strzeleckiego SDW.

W wycieczce uczestniczył również prezes strzeleckiego oddziału SDW - Pan Zygmunt Czapla, który postarał się o wsparcie finansowe zapraszając do współpracy na rzecz SDW prezesa "POM" Zbigniewa Marcinkiewicza. Dzięki temu, odpłatność za wycieczkę mogła być dostępna dla wszystkich, którzy chcieli z niej skorzystać, za co bardzo dziękujemy. Organizator wycieczki dziękuje wszystkim uczestnikom wycieczki za bardzo dobrą współpracę.

Janina Kamieńska - uczestnik wycieczki

 


 

 

Uroczysty dzień dzieci wojny

Już po raz drugi strzelecki oddział Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce obchodził swoje święto. Tym razem zbiegło się ono z 66 rocznicą zakończenia II wojny światowej. Uroczystości wiążące te dwa wydarzenia odbyły się w niedzielę 8 maja br.

Na tegoroczne obchody zjechali do Strzelec przedstawiciele zaprzyjaźnionej z miejscowym oddziałem SDW organizacji ze Skwierzyny oraz współpracujący ze strzelczanami od kilku lat, dwaj przewodniczący Związków Przesiedlonych - Hermann Schmück z Fürstenwalde i Reinhold Bujok z Rüdersdorfu k. Berlina. Uroczystości Dnia Dzieci Wojny rozpoczęły się od Mszy Świętej w intencji ojczyzny, celebrowanej przez ks. Przemysława Janickiego, z udziałem licznych pocztów sztandarowych, członków SDW, władz samorządowych Strzelec Krajeńskich oraz wiernych. Po zakończeniu nabożeństwa świętujący udali się do sali widowiskowej Strzeleckiego Ośrodka Kultury, gdzie odbyła się część oficjalna obchodów i uroczysty koncert. Po wprowadzeniu sztandaru organizacyjnego i odśpiewaniu przez chór "Gaudium" hymnu Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce, głos zabrał prezes strzeleckiego Oddziału, Zygmunt Czapla, który powitał przybyłych, podziękował ciepłymi słowami za pomoc udzielaną stowarzyszeniu oraz odczytał na zakończenie "Apel Pokoju". Następnie swoje wystąpienia zaprezentowali kolejni mówcy: burmistrz Tadeusz Feder, senator Władysław Dajczak, wicewojewoda Jan Świrepo i przewodniczący Związku Przesiedlonych z Fürstenwalde, Hermann Schmück, którzy nie kryli zadowolenia z dotychczasowej pracy organizacji i pochwał, skierowanych pod jej adresem. Po tych entuzjastycznie przyjętych przez zebranych przemówieniach nastąpił moment ciszy i skupienia, gdyż ze sceny popłynęła melodia towarzysząca hołdowi złożonemu dzieciom poległym w czasie II wojny światowej. Melodią tą był utwór "Cisza", a odegrał ją na trąbce uczeń strzeleckiego Zespołu Szkół, Bartosz Kamo - Libio. Po tym smutnym akcencie rozpoczął się oczekiwany przez wszystkich wspaniały koncert, w którym wystąpili: chóry "Gaudium" i "Cantus Decus", młodziutka piosenkarka Amelka Kiona, Sara Zimny, Karolina Szerwińska, Michał Kuczyński, oraz recytatorzy - Adam Król i Damian Szafranek. Po zakończeniu uroczystości członkowie SDW i zaproszeni goście udali się autokarem do Ośrodka Kolonijnego im. Brata Krystyna w Długiem, gdzie przy smacznym jadle i muzyce zespołu "No Problem" bawili się do późnych godzin wieczornych. Za przygotowanie koncertu oraz pomoc w realizacji obchodów prezesi strzeleckiego oddziału Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce, Zygmunt Czapla i Zenon Andruch, składają serdeczne podziękowania Strzeleckiemu Ośrodkowi Kultury. Osobne słowa podziękowań panowie prezesi kierują pod adresem wszystkich sponsorów, którzy nigdy nie odmówili stowarzyszeniu pomocy. 

Grzegorz Graliński

 

images/strzelce2/800_201105191.JPGimages/strzelce2/800_2011051910.JPGimages/strzelce2/800_2011051911.JPGimages/strzelce2/800_2011051912.JPGimages/strzelce2/800_2011051913.JPGimages/strzelce2/800_201105192.JPGimages/strzelce2/800_201105193.JPGimages/strzelce2/800_201105194.JPGimages/strzelce2/800_201105195.JPGimages/strzelce2/800_201105196.JPGimages/strzelce2/800_201105197.JPGimages/strzelce2/800_201105198.JPGimages/strzelce2/800_201105199.JPG


 

Wizyta Strzelczan w niemieckim Rüdersdorf

   

Przedstawiciele Urzędu Miejskiego, Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce i Strzeleckiego Ośrodka Kultury gościli we wtorek 9 listopada w miejscowości Rüdersdorf k. Berlina. Strzelczanie udali się tam z wizytą na zaproszenie burmistrza tego miasta, Andre Schaller'a oraz zaprzyjaźnionych, niemieckich stowarzyszeń Związku Wypędzonych.

Tuż po przybyciu do Rüdersdorf strzelecka delegacja: burmistrz Tadeusz Feder, insp. ds. promocji  Jerzy Jakubik, przedstawiciele Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce - prezes Zygmunt Czapla, v -ce prezes Zenon Andruch oraz dyrektor Strzeleckiego Ośrodka Kultury Eryk Szurko, odwiedzili siedzibę tutejszego Związku Wypędzonych, gdzie spotkali się z przewodniczącym (Związku Wypędzonych w Fürstenwalde) Hermannem Schmückiem i przewodniczącym (Związku Wypędzonych w Rüdersdorf) Reinholdem Bujokiem. Spotkanie, mające na celu zacieśnienie przyjaznych stosunków polsko - niemieckich było ważnym elementem kontynuowania i rozwijania dalszej współpracy pomiędzy naszym miastem, strzeleckim oddziałem Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce,  a niemieckimi stowarzyszeniami.

Kolejnym punktem pobytu polskiej delegacji była uroczystość złożenia wieńców pod obeliskiem na starym cmentarzu ewangelickim, upamiętniającym ofiary wszystkich wojen i prześladowań, gdzie słowo boże wygłosił pastor miejscowej parafii, Christian Langhammer. W imieniu naszej delegacji wieniec złożyli: T. Feder, Z. Czapla i Z. Andruch.

Po uroczystościach na cmentarzu, odbyło się kolejne spotkanie, którego celem było nawiązanie partnerskich kontaktów pomiędzy instytucjami kultury obu miast. Tym razem (dzięki dużemu zaangażowaniu i pomocy strzeleckiego oddziału SDW i organizacji wypędzonych z Niemiec) zorganizowano je w miejscowym domu kultury. W trakcie spotkania, w którym uczestniczył także burmistrz Rüdersdorf', Andre Schaller, koordynatorka działań kulturalnych gminy Marina Krüger i twórczyni Renate Radoy, zapoznano się z działalnością i funkcjonowaniem polskich i niemieckich instytucji kulturalnych, przedstawiono ofertę Strzeleckiego Ośrodka Kultury, najważniejsze wydarzenia artystyczne w obu gminach oraz omówiono wstępnie zasady dotyczące partnerskiej współpracy kulturalnej (zwłaszcza przy realizacji projektów unijnych oraz znaczących wydarzeń kulturalnych). Chęć takiej współpracy wyraziły obie strony. Dalsze kontakty będą się odbywały bezpośrednio pomiędzy zainteresowanymi grupami, a koordynatorem tych działań będą  Strzelecki Ośrodek Kultury oraz Park Kulturowy (Muzeum Kopalni Wapna) i Dom Kultury w Rüdersdorf.

Burmistrz T. Feder zaprosił burmistrza  Rüdersdorf i działające w tym mieście zespoły na jubileuszowe obchody 725-lecia Strzelec Krajeńskich, które odbędą się w czerwcu 2011 r.

Grzegorz Graliński

 

images/strzelce3/800_201011291.JPGimages/strzelce3/800_201011292.JPGimages/strzelce3/800_201011293.JPGimages/strzelce3/800_201011294.JPGimages/strzelce3/800_201011295.JPGimages/strzelce3/800_201011296.JPG


Listopadowa Wizyta

   

W sobotę 6 listopada, przebywała w Strzelcach niemiecka delegacja Związku Wypędzonych Wspólnoty Roboczej Regionu Odra - Szprewa z Fürstenwalde. Goście, wspólnie z władzami samorządowymi miasta oraz z przedstawicielami zaprzyjaźnionego Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce, Oddział w Strzelcach Kraj., złożyli wieńce i wiązanki kwiatów przy symbolicznym obelisku, upamiętniającym pochowanych, niemieckich mieszkańców ziemi strzeleckiej.

Niemieccy goście - Hermann Schmück, Udo Hargarten, Werner Fürstenberg, Iomgaod Krüger, Christel Ruminsky, Jurgen Kaminsky oraz Dagmar i Harry Weidner, powitani zostali w siedzibie Urzędu Miejskiego przez burmistrza Strzelec Krajeńskich, Tadeusza Federa oraz wiceprezesa strzeleckiego oddziału Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce, Zenona Andrucha. W trakcie spotkania zaprzyjaźnieni z naszym miastem członkowie Związku Wypędzonych zapoznali się z bogatą historią Strzelec Krajeńskich, tworzoną przez liczne pokolenia polskich i niemieckich mieszkańców tej ziemi oraz z planowaną rewaloryzacją strzeleckiej starówki, nawiązującą do jej przedwojennego wyglądu. W imieniu delegacji niemieckiej głos zabrał przewodniczący związku, Hermann Schmück, który dziękując za ciepłe przyjęcie, zaprosił władze samorządowe Strzelec oraz kierownictwo Strzeleckiego Ośrodka Kultury do miejscowości Rüdersdorf k. Berlina, w celu nawiązania kontaktów partnerskich z tamtejszym domem kultury (Nasi niemieccy przyjaciele pomagają strzelczanom w  znalezieniu nowego partnera pod potrzeby projektów unijnych).

Po zakończeniu spotkania jego uczestnicy udali się na strzelecki cmentarz komunalny, gdzie przy  dźwiękach utworu "Cisza", wykonanej na trąbce przez strzeleckiego muzyka Bartosza Kamo-Libio, złożono wieńce i wiązanki kwiatów przy symbolicznym obelisku, upamiętniającym pochowanych, niemieckich mieszkańców ziemi strzeleckiej. Zapalono także znicze przy grobie ostatniego niemieckiego starosty Kreis Friedeberg NM. - Horsta Wuthenowa oraz przy pomniku nagrobnym artysty malarza, prof. Ludwiga Nostera. Goście z Niemiec, zachwyceni dbałością Polaków nad niemieckimi dziedzictwem kulturowym, w tym renowacją pomnika niemieckiego artysty, przekazali na ręce burmistrza datek pieniężny na odbudowę zabytkowych obiektów miejskich. Według zapewnień włodarza miasta, kwota ta przeznaczona zostanie na dokończenie prac konserwatorskich (odnowienie i uzupełnienie zabytkowego ogrodzenia, wykonanie i montaż płyty nagrobnej).

Grzegorz Graliński

images/strzelce4/800_201011131.JPGimages/strzelce4/800_2010111310.JPGimages/strzelce4/800_2010111311.JPGimages/strzelce4/800_2010111312.JPGimages/strzelce4/800_2010111313.JPGimages/strzelce4/800_2010111314.JPGimages/strzelce4/800_201011132.JPGimages/strzelce4/800_201011133.JPGimages/strzelce4/800_201011134.JPGimages/strzelce4/800_201011135.JPGimages/strzelce4/800_201011136.JPGimages/strzelce4/800_201011137.JPGimages/strzelce4/800_201011138.JPGimages/strzelce4/800_201011139.JPG

 


 

Hermann  Schmück  uhonorowany za pracę na rzecz polsko-niemieckiego pojednania.

W dniach 8 i 9 października br. odbył się w Łodzi Ogólnopolski Zjazd Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce, połączony z uroczystymi obchodami 71 rocznicy wybuchu II wojny światowej. W zjeździe uczestniczyła delegacja Oddziału SDW ze Strzelec Krajeńskich oraz delegacja współpracującego z naszym stowarzyszeniem Związku Wypędzonych Wspólnoty Roboczej Działania Transgranicznego z Fürstenwalde. Za wybitne zasługi na rzecz pojednania niemiecko - polskiego, przewodniczący tego związku, Hermann Schmück uhonorowany został najwyższym odznaczeniem SDW - Błękitnym Krzyżem Zasługi. Aktu odznaczenia dokonał minister sprawiedliwości RP, Krzysztof Kwiatkowski.

Zjazd Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce i obchody 71 rocznicy wybuchu II wojny światowej odbyły się w sali kinowej Łódzkiego Domu Kultury. Obok delegacji ze Strzelec (Zygmunt Czapla, Maria Czapla, Zenon Andruch) i Fürstenwalde (Hermann Schmück, Udo Hargarten, Dagmar i Harry Weidner, Werner Fürstenberg) w uroczystościach uczestniczyli również delegaci szesnastu oddziałów stowarzyszenia z całej Polski oraz goście honorowi: minister sprawiedliwości RP Krzysztof Kwiatkowski, z - ca dyrektora Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Łodzi Grzegorz Szapiło i prezes Stowarzyszenia Inicjatywa RP Danuta Majdańska.

Pierwszy dzień (dzień uroczystych obchodów 71 rocznicy wybuchu II wojny światowej) rozpoczął się odczytem na temat II Wojny Światowej ze szczególnym uwzględnieniem Łodzi i województwa łódzkiego, wygłoszonym przez pracownika Łódzkiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, dr Janusza Wróbla . Po zakończeniu odczytu rozpoczęła się część artystyczna, w której wystąpiły: Zespół Dziecięcy "Bałutki" ze Szkoły Podstawowej nr 81 im. Bohaterskich Dzieci Łodzi oraz zespół folklorystyczny "Ludowa Biesiada" z miejscowości Czarnocin. Natomiast drugiego dnia odbyły się obrady Zjazdu. Po powitaniem gości i odśpiewaniu hymnu SDW  przystąpiono do   prac formalnych. Informację Prezydium Zarządu Głównego SDW dot. aktualnej sytuacji w stowarzyszeniu, wygłosił pierwszy z - ca prezesa Zarządu Głównego, Waldemar Szewczyk. Następnie odbyła się dyskusja, w której wzięło udział blisko 30 delegatów i zaproszonych gości. Miłym akcentem zjazdu było wręczanie odznaczeń najbardziej aktywnym członkom i sympatykom  SDW. Błękitne Krzyże Zasługi, Złote Krzyże Zasługi oraz okolicznościowe i honorowe medale i odznaki wręczał zasłużonym minister sprawiedliwości, Krzysztof Kwiatkowski. Najwyższe odznaczenie Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce - Błękitny Krzyż Zasługi (na wniosek Zarządu strzeleckiego Oddziału SDW), otrzymał z rąk ministra Kwiatkowskiego  mieszkaniec Fürstenwalde, przewodniczący działającego w tym mieście Związku Wypędzonych Wspólnoty Roboczej Działania Transgranicznego Regionu Odra - Szprewa (BdV Bund der Vertriebenen AG Grenzüberschreitende Arbeit der Region Oder - Spree) - Hermann Schmück.

Hermann, to bardzo zacny człowiek, z którym nasz oddział SDW współpracuje od dobrych kilku lat. Pomimo sędziwego wieku i nie najlepszego zdrowia zawsze uczestniczy (razem z członkami swojego związku) we wszystkich organizowanych przez nas imprezach i spotkaniach integracyjnych. Swoją obecnością i wielkim zaangażowaniem Związku Wypędzonych wspierał również w roli partnera, realizowane przez Strzelecki Ośrodek Kultury projekty unijne - "Jarmark Strzelecki" i  KEJĘ. To nasz prawdziwy przyjaciel i osoba godna naśladowania - podsumował dotychczasowe kontakty z H. Schmückiem z-ca prezesa strzeleckiego oddziału SDW, Zenon Andruch.

                                                                   

Zaskoczenia, a zarazem zadowolenia z otrzymanego odznaczenia nie krył sam uhonorowany, który w rozmowie telefonicznej powiedział - To był dla mnie wielki i wspaniały dzień. Nigdy nie spodziewałem się, że ja Niemiec otrzymam kiedyś od Polaków jakieś odznaczenie. A jednak stało się i bardzo z tego faktu jestem rad. Bardzo miło wspominam kontakty i spotkania podczas pobytu w Strzelcach Krajeńskich, zarówno te z członkami Stowarzyszenia Dzieci Wojny, jak i z władzami samorządowymi miasta oraz pracownikami domu kultury. Szczególnie utkwiła mi w pamięci,   a także moim rodakom, wasza niezwykle serdeczna, polska gościnność, za co pragnę jeszcze raz gorąco podziękować.

                        

Hermann Schmück urodził się przed dziewięćdziesięcioma laty w Reczu k. Choszczna. Po przemianach ustrojowych w Polsce i Niemczech działał aktywnie na rzecz pojednania polsko - niemieckiego i niemiecko - polskiego w Choszcznie (mieście partnerskim Fürstenwalde), Reczu i Strzelcach Krajeńskich. Obecnie ze względu na podeszły wiek i zły stan zdrowia zamierza ustąpić z funkcji przewodniczącego. Do pracy w związku przygotowuje swojego następcę. Tą godną zaufania osobą jest pracownik Urzędu Skarbowego w Fürstenwalde, Udo Hargarten.

Grzegorz Graliński

 

images/strzelce5/480_201011031.JPGimages/strzelce5/480_201011032.JPGimages/strzelce5/480_201011033.JPGimages/strzelce5/480_201011034.JPGimages/strzelce5/480_201011035.JPGimages/strzelce5/480_201011036.JPG


 

Aktywnie spędzają czas

Wrzesień 2010 roku był szczególnie aktywny dla strzeleckiego oddziału Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce. Jego członkowie zwyciężyli w XV Wojewódzkich Zawodach Osób Niepełnosprawnych i pojechali na integracyjne grzybobranie.

Zawody sportowe, na które zostali zaproszeni nasi członkowie, odbyły się 26 września w Gościmiu. Wzięło w nim udział ponad 100 osób. Zawodnicy mogli wykazać się w takich konkurencjach jak: rzut piłką do kosza, rzut talerzami do celu, czy przejście przez tor przeszkód. Okazało się, że członkowie SDW pokonali wszystkich rywali i zajęli I miejsce. Ale to nie koniec wrześniowych atrakcji. Członkowie naszego Stowarzyszenia zwiedzili także elektrownię wodną w Kamionnej na Drawie, która zasila ogólnokrajowy system energetyczny. Wzięli też udział w grzybobraniu, które zakończyło się zabawą przy ognisku. Najlepszą grzybiarką okazała się pani Krystyna Regulska ze Strzelec, która zebrała najwięcej prawdziwków. - Impreza bardzo spodobała się wszystkim, ponieważ jest to doskonały sposób na wzajemną integrację. Poza tym mogliśmy też spędzić chwile na łonie natury i odprężyć się - mówiła Janina Kamińska ze Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce.

W miniony weekend delegacja strzeleckiego oddziału pojechała również do Łodzi na Ogólnopolski Zjazd Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce oraz uroczystości związane z 71 rocznicą wybuchu II Wojny Światowej. Wraz z nimi w obchodach uczestniczyła także delegacja niemieckich partnerów z Furstenwalde, która w Łodzi czuje się bardzo dobrze, a ich Przewodniczący pan Herman Schmuck uchwałą Prezydium Zarządu Głównego został udekorowany Błękitnym Krzyżem Zasługi SDW.

images/strzelce6/480_201010201.JPG


Zwiedzili Bieszczady, Bardejów i Lwów

Blisko pięćdziesiąt osób z Bobrówka, Buszowa, Dezdenka, Gorzowa Wlkp., Starego Kurowa i Strzelec Krajeńskich, uczestniczyło w siedmiodniowej wycieczce autokarowej, której trasa prowadziła przez Bieszczady, Słowację i Lwów. Organizatorem tej wspaniałej wyprawy był Zenon Andruch - wiceprezes strzeleckiego Oddziału Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce.

Wycieczka odbyła się w dniach 30.08 - 05.09 br. Jej uczestnicy zwiedzili: Iwonicz Zdrój, Krynicę, Stary Sącz, Rytro, Piwniczną, Żegiestów, Jasło, słowackie miasto Bardejów, Komańczę, Myczkowce, Krościenko, Lwów, Przemyśl, Krasiczyn oraz Łańcut. W trakcie podróży odwiedzili wielkiego przyjaciela strzelczan, Stanisława Stasiowskiego z Jasła, który bardzo chętnie gości mieszkańców naszego miasta w swoim zakładzie produkcji słodyczy ASTRA. Powodem kolejnego spotkania było   odznaczenie Stanisława Stasiowskiego "Błękitnym Krzyżem Zasługi SDW"  Uroczystość odbyła się przy pełnym aplauzie wycieczkowiczów i wielkim wzruszeniu odznaczonego. Następnie uczestnicy wycieczki udali się na kwaterę do Iwonicza, a stamtąd do Krynicy Zdroju, gdzie zwiedzili Muzeum Nikifora i inne ciekawe miejsca. Kolejną miejscowością na trasie był Stary Sącz, gdzie uczestnicy wycieczki zwiedzili zabytkowy klasztor sióstr  Klarysek, słynny z posiadania relikwii św. Kingi. Następnego dnia wyruszyli do pięknej Słowacji i znajdującego się w pobliżu granicy królewskiego miasta Bardejów, odbyli spacer po Starym Mieście, zwiedzili słynną z czternastu gotyckich ołtarzy bazylikę św. Idziego (jedyne tego typu wyposażenie kościoła w Europie) oraz zapoznali się ze zbiorami mieszczącego się w średniowiecznym ratuszu  muzeum Sariskiej Żupy. W drodze powrotnej udali się do pobliskich Bardejowskich Kupeli i miejscowego uzdrowiska, w którym kosztowali przepyszne specjały słowackiej kuchni. Czwarty dzień wycieczki przeznaczono na zwiedzanie Bieszczad. W miejscowości Komańcza zwiedzono klasztor sióstr Nazaretanek, w którym przebywał internowany ks. Kardynał Stefan Wyszyński.  Stamtąd udano się do Leska i  nad słynny Zalew Soliński. Piąty i szósty dzień wyprawy spędzili na zwiedzaniu Lwowa. Niezapomnianym przeżyciem, szczególnie dla wycieczkowiczów urodzonych w tym mieście było zwiedzanie Starego Miasta, a w nim Rynku Głównego, Katedry Łacińskiej i pomnika Adama Mickiewicza. Nie mniejsze wrażenie zrobiły na nich zbiory polskiego malarstwa w miejscowym muzeum, renesansowa kaplica Boimów,  gmach Opery, resztki Wysokiego Zamku i Kopiec Unii Lubelskiej na wzgórzu zamkowym oraz cmentarze - Orląt Lwowskich i Łyczakowski, z pochowanymi prochami sławnych Polek i Polaków, m.in. Marii Konopnickiej, notabene z którą spokrewniony jest uczestnik wycieczki, Zbigniew Wiliński ze Starego Kurowa - Nasza sławna pisarka jest moją praprababcią. Otóż sprawa przedstawia się mianowicie tak. Maria Konopnicka urodziła ośmioro dzieci, w tym córkę Karolinę, która wyszła za mąż za Zdzisława Wiewiórowskiego. Karolina i Zdzisław Wiewiórowscy wydali na świat córkę Marię Jadwigę, która była moją babcią, gdyż Maria Jadwiga po zamążpójściu za Konstantego Małynicza, urodziła córkę Jadwigę, czyli moją mamę, wydaną za mojego ojca Czesława Wilińskiego. Zobaczyć rodzinny grób na obcej dziś ziemi to niesamowite przeżycie - zwierzał się mocno wzruszony p. Zbigniew. Swoje osobiste spotkanie z rodzinnym miastem, miała również inna uczestniczka wycieczki, Władysława Jarosz z Buszowa, która tak opowiadała o spotkaniu ze Lwowem . Zwiedzałam wiele pięknych miast w Polsce, i w innych krajach zachwycałam się ich pięknem, historią i kulturą żyjących tam ludzi ale zawsze marzyłam  o wyjeździe do Lwowa, chciałam poznać moje rodzinne strony, poczuć ich atmosferę. Miasto, okolice znałam przede wszystkim z opowiadań mojej mamy, gdyż moje dziecięce wspomnienia były bardzo mgliste. Jeżdżąc i chodząc po mieście i okolicy poczułam, jakbym wróciła do domu. Nazwy ulic, zabytków i pobliskich miejscowości były mi znane. Miałam wrażenie, że nigdy nie opuściłam tych stron. Co dziwne dzisiejszy Lwów nie ma charakteru wielkiego, dobrze zorganizowanego miasta. Tam nadal czuje się dawną swojskość, ciepło i bliskość mieszkających ludzi. Przyjemnie jest spacerować po brzmiących polską mową ulicach, gdzie każdy chodzi lub jeździ jak mu się podoba, miło jest potargować się jak za dawnych czasów na "polskim targu" lub posiedzieć na placu przed fontanną i obserwować szczęśliwych nowożeńców podczas ich sesji zdjęciowej. Z zadowoleniem obserwowałam zaradność mieszkających tam ludzi, podziwiałam ich lwowski dowcip oraz skłonność do żartów i zabawy, tak na ulicy, jak i w przytulnych knajpkach, pełnych wesołej muzyki i różnorodnych, pysznych potraw. Tej wycieczki nie zapomnę do końca swoich dni. Po wyjeździe z pięknego Lwowa wycieczka przybyła do Przemyśla - To miasto mile mnie zaskoczyło i oczarowało. Wspaniałe zabytki z Zamkiem Kazimierzowskim i ogromnymi kościołami. Poza tym bardzo ciekawe Muzeum Dzwonów i Fajek. Na kolorowych ulicach wszędzie kwiaty i kwiaty. A jaki porządek ! - opowiadał z zachwytem o mieście nad Sanem organizator wycieczki, Zenon Andruch. W drodze powrotnej do Strzelec zwiedzano jeszcze renesansowy zamek w Krasiczynie oraz zamek - pałac Lubomirskich w Łańcucie.

Uczestnicy wycieczki przywieźli ze sobą nie tylko sentymentalne wspomnienia z dalekiej podróży, przywieźli także radość ze wspólnego podróżowania, przeżywania piękna, a także  miłość i szacunek do drugiego człowieka.

Grzegorz Graliński (fot. Z. Andruch, L. Szurko)
 
 
images/strzelce7/480_201010021.JPGimages/strzelce7/480_2010100210.JPGimages/strzelce7/480_2010100211.JPGimages/strzelce7/480_2010100212.JPGimages/strzelce7/480_201010022.JPGimages/strzelce7/480_201010023.JPGimages/strzelce7/480_201010024.JPGimages/strzelce7/480_201010025.JPGimages/strzelce7/480_201010026.JPGimages/strzelce7/480_201010027.JPGimages/strzelce7/480_201010028.JPGimages/strzelce7/480_201010029.JPG
 

 

Odznaczono Przyjaciela Strzelczan

Mieszkający w Fürstenwalde Hans Mashur jest długoletnim, aktywnym członkiem działającej w tym mieście organizacji BdV Bund der Vertriebenen AG Grenzüberschreitende Arbeit der Region Oder - Spree (Związek Wypędzonych Wspólnota Robocza Działania Transgraniczne Regionu Odra - Szprewa) oraz niezawodnym i wypróbowanym przyjacielem strzelczan, skupionych w miejscowym Oddziale Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce. Jego udział, w organizowanych przez okres siedmiu lat wspólnych spotkaniach integracyjnych (Fürstenwalde, Strzelce Krajeńskie, Berlin, Jasło, Lwów, Mierzęcin, Łódź - Festiwal Czterech Kultur) oraz osobiste cechy charakteru i wkład na rzecz polsko - niemieckiego pojednania, uhonorowane zostały przyznaniem H. Mashurowi "Błękitnego Krzyża Zasługi SDW". To najwyższe odznaczenie Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce. Odznaczenie to na wniosek wiceprezesów Oddziału Strzeleckiego Adama Bryka i Zenona Andrucha, nadał H. Mashurowi Zarząd Główny Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce z siedzibą w Łodzi.

- Hans, to niezwykle szlachetny człowiek. Wciąż emanuje z niego dobroć, uczciwość i życzliwość. Pomimo podeszłego wieku wciąż działa na rzecz polsko - niemieckiej integracji - powiedział w samych superlatywach o niemieckim przyjacielu Zenon Andruch.

Uroczyste wręczenie odznaczenia odbyło się w piątek 6 sierpnia br., w domu Hansa Mashura w Fürstenwalde. Medal, kwiaty, upominki oraz list gratulacyjny, podpisany przez Burmistrza Strzelec Krajeńskich - Tadeusza Federa, wręczyli odznaczonemu Zenon Andruch i Jerzy Pucki. W przebiegającej w niezwykle miłej atmosferze uroczystości uczestniczyła najbliższa rodzina H. Mashura oraz strzelczanie Tadeusz Czyżewski i Dariusz Domaradzki.

-  Warto było przeżyć 90 lat dla takiej chwili. Tym odznaczeniem sprawiliście mi niezwykle miłą niespodziankę. Nie zrobiłem przecież nic nadzwyczajnego, starałem się tylko być gościnnym, miłym, wesołym i życzliwym dla Was oraz dla poznanych mieszkańców Waszego miasta. Jeszcze raz dziękuję Wam za ten medal i serdecznie pozdrawiam członków Waszego Stowarzyszenia (szczególnie panie blondynki) oraz panie z chóru "Gaudium". Teraz zapraszam wszystkich na poczęstunek do mojej ulubionej restauracji -  tymi słowami wzruszony Hans Mashur zakończył część oficjalną uroczystości.

Grzegorz Graliński
 
images/strzelce8/480_201010011.JPGimages/strzelce8/480_201010012.JPGimages/strzelce8/480_201010013.JPGimages/strzelce8/480_201010014.JPGimages/strzelce8/480_201010015.JPGimages/strzelce8/480_201010016.JPGimages/strzelce8/480_201010017.JPG

Informacja o współpracy pomiędzy Stowarzyszeniem Dzieci Wojny Oddział w Strzelcach Krajeńskich,

a Powiatowym Związkiem Przesiedlonych z Furstenwalde /Niemcy/.

Obie wymienione organizacje pozarządowe, polska i niemiecka, rozpoczęły współpracę nadgraniczną w oparciu o wzajemne porozumienie podpisane przez zarządy w dniu 2 lutego 2005 roku na okres pięciu lat i następnie przedłużoną w 2009 roku na następne pięć lat. Obie strony uznały jako ważną potrzebę bezpośrednich, wzajemnych, przyjaznych kontaktów członków obu organizacji, których dzieciństwo przypadło na tragiczny okres II wojny światowej.

    W porozumieniu zaakcentowano potrzebę organizowania spotkań, na których przywoływane wspomnienia dokumentowane by były zdjęciami, filmami i innymi pamiątkami. Takie spotkania miały dotychczas miejsce w następujących formach:
  • uczestniczenie delegacji SDW w uroczystości 85-rocznicy urodzin Hermanna Schmucka - przew. Związku Przesiedlonych /14-12-2005/
  • trzydniowy pobyt 20-osobowej grupy z Niemiec zwiedzającej wspólnie z grupą naszego SDW zabytki Strzelec, ośrodki wypoczynkowe w Długim, pałac w Mierzęcinie i Drawieński Park Narodowy z ponad 100-letnią elektrownią wodną /15, 16,17-07-2005/
  • uczestniczenie 20-osobowej delegacji niemieckiej w uroczystości 10-lecia działalności naszego oddziału pod hasłem "Losy dzieci w czasie II wojny światowej" i pomoc Niemców w zorganizowaniu wystawy pt. "Pamięć o dzieciach wojny", która cieszyła się dużym zainteresowaniem społeczeństwa, a zwłaszcza młodzieży /24-09-2006/.
  • udział delegacji niemieckiej w 6-dniowej wycieczce "Krosno i okolice, Bieszczady i Lwów", której podsumowanie odbyło się na Długim /23 do 28-08-2007/
  • aktywny udział delegacji z Furstenwalde w sympozjum historycznym na temat "Powiat strzelecko-drezdenecki w ujęciu historycznym", w dyskusji zabrał głos Herman Schmuck /07-09-2007/
  • na zaproszenie Zarządu Głównego SDW, delegacje naszego oddziału i niemiecka wzięły udział w uroczystości 35-lecia działalności SDW w Polsce. Uroczystość odbyła się w Łódzkim Domu Kultury.
  • w ramach przeglądu zespołów artystycznych Brandenburgii zostało zrealizowane zaproszenie i wspólnie z chórem "Gaudium"odbyliśmy 4-dniową wycieczkę do Furstenwalde. Chór brał udział w przeglądzie, a wspólnie zwiedzaliśmy Berlin i okolice /20 do 23-09-2007/
  • uczestniczenie delegacji z Furstenwalde w spotkaniu integracyjnym zorganizowanym w gospodarstwie agroturystycznym "Janówek". W spotkaniu udział wzięli burmistrz Tadeusz Feder i v-ce starosta Andrzej Bajko /10-10-2008/
  • udział delegacji niemieckiej w uroczystości 64-rocznicy zakończenia II wojny światowej, która odbyła się w miejscowości Długie. W uroczystości brała udział delegacja Oddziału SDW ze Skwierzyny oraz senator RP Władysław Dajczak

W niniejszej informacji podkreślono niektóre formy współpracy, które pozwoliły członkom naszych organizacji bliżej się poznać i wymienić swoje poglądy na tragiczne skutki II wojny światowej, obecną rzeczywistość i wnosić przesłanie NIGDY WIĘCEJ WOJNY.

Informację niniejszą opracował prezes oddziału SDW w Strzelcach Krajeńskich Zygmunt Czapla i przedstawił na polsko-niemieckim sympozjum p.t. "Friedeberg - Strzelce Krajeńskie - miasto wielu narodów" w dniu 12 czerwca 2010 roku.

 

images/strzelce9/480_201007061.JPGimages/strzelce9/480_201007062.JPG


 

Dzieci Wojny i Stowarzyszenie chóralne "Gaudium" w Niemczech.

Ostatnio Stowarzyszenie Dzieci Wojny w Polsce Oddział Strzelce Krajeńskie i Stowarzyszenie Chóralne "Gaudium" gościło w Niemczech w Fürstenwalde i Berlinie. Gościem był również prezes ZG SDW w Polsce Włodzimierz Wołoszyński wraz z małżonką. Wszyscy wyjechali do Niemiec na zaproszenie Hermana Smücka i Hansa Mazura działaczy organizacji, która realizuje program zbliżony do stowarzyszenia polskiego: Bund der Vertriebenen z Fürstenwalde. Chór otrzymał również zaproszenie do zaśpiewania koncertu podczas dziesiątego festiwalu kultury landu Brandenburgia.

Pobyt w Niemczech był wspaniały. Organizatorzy zapewnili uczestnikom wyjazdu bardzo dobre warunki, co przerosło oczekiwania polskiej grupy dzieci wojny i chóru "Gaudium". Noclegi komfortowe, jedzenie obfite i urozmaicone, każdego dnia atrakcyjny program; zwiedzanie Fürstenwalde i okolic, całodniowa wycieczka do Berlina z polskim przewodnikiem, podziwianie i słuchanie różnorodnych zespołów tanecznych, koncertów chórów, występujących w ramach festiwalu, wieczorne spotkania integracyjne itp.

Strzelecki chór dał koncert a capella, który niezmiernie podobał się Niemcom, wszyscy komentowali, że chór jest profesjonalny. Dyrygentka Urszula Berdowska potrafiła nawet zachęcić do śpiewania całą salę liczącą ponad 600 osób. Śpiewano specjalnie przygotowany na ten koncert kanon po niemiecku. Ponadto chór dwukrotnie zaśpiewał w Berlinie.

Podczas jednego z wieczorów, członkowie SDW w Polsce zostali odznaczeni Medalem 35-lecia SDW w Polsce. Otrzymali je: Janina Kamińska, Zenon Andruch, Adam Bryk, a wręczali Włodzimierz Wołoszyński prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce z siedzibą w Łodzi i Zygmunt Czapla prezes Oddziału SDW w Strzelcach Krajeńskich.

Nie mamy słów uznania i serdecznie dziękujemy Niemcom za to, z czym spotkaliśmy się - mówili wszyscy uczestnicy wyjazdu. Troska, opiekuńczość, miła atmosfera towarzyszyły stale podczas wizyty. Smutno było się rozstawać, te kilka dni spędzone razem potwierdziły fakt, że musimy uwierzyć w dobre intencje pojednania obu narodów.

Herman Smück w kronice chóru napisał: "jestem Niemcem, wojna przypadła na czas mej młodości, nie walczyłem z karabinem w ręku, ale mam świadomość, że każdy niemiecki obywatel powinien czuć się odpowiedzialny za tamtą wojnę, ja się czuję i przepraszam".

Hagenow, Strzelce Krajeńskie, dn. 24.09.2007
Janina Kamińska

 

images/strzelce10/480_200709241.JPGimages/strzelce10/480_200709242.JPGimages/strzelce10/480_200709243.JPGimages/strzelce10/480_200709244.JPG


Sympozjum historyczne

Stowarzyszenie Dzieci Wojny w Polsce - oddział w Strzelcach Krajeńskich zorganizowało w dniu 8 września 2007 r. sympozjum, którego temat brzmiał: "Powiat strzelecko-drezdenecki w ujęciu historycznym". Obradom towarzyszyła wystawa fotograficzna, pochodząca ze zbiorów biblioteki publicznej. Na wystawie zaprezentowano 50 zdjęć obrazujących architekturę miasta Strzelce Kraj. przed wojną.

Podczas sympozjum wygłoszono dwa referaty: Janina Kamińska - członek SDW, mówiła o osadnictwie na terenie powiatu od czasów najdawniejszych po współczesność,  natomiast Józef Cabaj zreferował temat dotyczący początków kształtowania się władzy i polskiej administracji w dziedzinie gospodarczej, społecznej i oświatowo-kulturalnej po II wojnie światowej w powiecie. Sympozjum wpisane zostało w program otwarcia rynku w Strzelcach Krajeńskich po rewitalizacji. Na zakończenie obrad w Ośrodku Brata Alberta w Długiem odbyło się spotkanie integracyjne wszystkich członków SDW wraz z zaproszonymi gośćmi. W sympozjum uczestniczyła delegacja Niemców z Furstenwalde.

Janina Kamińska
 

Piękno bieszczadzkich krajobrazów i Lwowa zachwyciło...

Stowarzyszenie Dzieci Wojny w Polsce - oddział w Strzelcach Krajeńskich zorganizował w ostatnich dniach sierpnia 2007 r. wycieczkę w Bieszczady i do Lwowa. To piękne miejsca - mówili zgodnie jej uczestnicy. Warto wiedzieć, że nie ma jednolitych poglądów na temat nazwy Bieszczady. Jedna z hipotez mówi, że nazwa wywodzi się od legendarnego plemienia BESÓW, które tu kiedyś zamieszkiwało, natomiast legenda łączy pochodzenie nazwy z tajemniczymi BIESAMI- duchami tychże gór. Pierwsze pisane dokumenty z 1269 r. pochodzą z Węgier, w nich podana jest nazwa BESCHAD. W roku 1400 pojawia się już określenie BYESCZAD, a później BIESZCZADY. W większości dokumentów jest wskazanie, że tereny te były wówczas dobrami królewskimi. Notatka z 1447 r. informowała: "wszystkie Bieszczady powyżej i poniżej do Jaślisk i od Jaślisk aż do połonin są królewskie".

Krajobraz Bieszczadów zachwyci w każdej porze roku, tworzą go łańcuchy wzgórz i gór poprzedzielane dolinami rzek i potoków. Tę piękną przyrodę, przy wspaniałej pogodzie i widoczności mogli podziwiać uczestnicy wycieczki, zafascynowani jej bogactwem, różnorodnością i urokiem.

Trasa podróży wycieczkowiczów SDW biegła przez Iwonicz Zdrój, Krosno, Odrzykoń, Czarnorzeki, czyli rezerwat skalny "Prządki", Żarnowiec /muzeum  Marii Konopnickiej/, Bóbrkę /skansen przemysłu naftowego/, Duklę / klasztor oo. Bernardynów i pustelnię św. Jana z Dukli/, Komańczę / klasztor sióstr Nazaretanek, miejsce internowania kardynała  Stefana Wyszyńskiego/, Cisnę , Wetlinę, Ustrzyki Górne i Dolne, Lutowiska, Teleśnicę, Oszwarową, Polańczyk, Solinę i Sanok.

Następnie na trasie był Lwów, ale zanim do Lwowa, wycieczka skierowała się na Słowację, zaliczono więc pobyt na Słowacji i Ukrainie.

We Lwowie uczestnicy wycieczki zwiedzili Katedrę Lwowską, rynek główny tzw. "Mały Wawel", pomnik Adama Mickiewicza, lwowskie uczelnie wyższe, Katedrę Ormiańską, Cerkiew Greko-katolicką, Cmentarz Łyczakowski i Orląt Lwowskich.

Na całej trasie podróży było wiele pięknych obiektów do zobaczenia i podziwiania. Należy tu wspomnieć o dużej niespodziance, którą sprawił wycieczce vice-prezes Zarządu SDW i jednocześnie kierownik grupy Zenon Andruch. Załatwił możliwość zwiedzenia zakładu "Astra" w Jaśle  produkującego różnorodne lizaki .Tam było nie tylko zwiedzanie zakładu, cała wycieczka została zaproszona do miejscowej restauracji przez właściciela zakładu Stanisława Stasiowskiego na poczęstunek, a ponadto każdy otrzymał dużą paczkę lizaków.

Wielkie wrażenie na uczestnikach wycieczki wywarł zamek w Odrzykoniu związany z "Zemstą"  A. Fredry, "Prządki" oraz kolekcja lamp naftowych zgromadzona w skansenie Bóbrka i muzeum w Krośnie. Podziwiano też pamiątki po Marii Konopnickiej w Żarnowcu, w Dukli natomiast pustelnię św. Jana z Dukli, z tą postacią wiąże się wiele ciekawych opowieści, np.: św. Jan z Dukli szedł pieszo do Lwowa, gdy był bardzo zmęczony uderzał kijem w ziemię, natychmiast wytryskiwała woda, którą wzmacniał swoje siły, te jednak ciągle słabły, gdy zemdlony upadł koło Przemyśla, przylecieli Aniołowie i na skrzydłach przenieśli świętego do Lwowa. Został patronem tego miasta.

W klasztorze w Komańczy z ogromnym zainteresowaniem oglądano bardzo skromny pokój i pamiątki pozostałe po Kardynale Stefanie Wyszyńskim. Tu Kardynał napisał słynne "Śluby Jasnogórskie".

Piękno Bieszczadów stanowi również Zalew Soliński, rejs statkiem po zalewie to prawdziwa "uczta" dla turysty, taką mieli uczestnicy wycieczki.  Niezmiernie ciekawym obiektem na trasie wycieczki był skansen budownictwa ludowego, gdzie zgromadzono obiekty cerkwi, domów mieszkalnych, szkoły, kościoła katolickiego, dzwonnic itp. z Bieszczadów. Najstarsze pochodzą z  XV i XVI wieku. Zwiedzono też Łańcut.

Lwów, miasto szczególnie bliskie Polakom, założony został w połowie  XIII w. przez księcia halicko-wołyńskiego Daniela. Miasto przyjęło nazwę od imienia jego syna Lwa. We Lwowie w wielu uczestnikach wycieczki odżyły sentymentalne wspomnienia, bo tak wiele w tym mieście polskości. Zabytki i zwiedzane cmentarze wyciskały łzy w oczach. Wzruszającym momentem było złożenie wiązanek kwiatów z biało-czerwonymi wstęgami i zapalenie zniczy przy grobach wybitnych Polaków spoczywających na cmentarzu Łyczakowskim i Orląt Lwowskich.

Ksiądz Kazimierz Noculak, uczestnik wycieczki, w samym sercu Bieszczadów, w Teleśnicy odprawił mszę św., w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej, a zatem wycieczka nie była pozbawiona doznań duchowych.

Każda wycieczka jest udana jeśli spełnia pewne warunki: towarzyszy jej piękna przyroda, jedzie się wygodnym autokarem z bardzo sympatycznymi kierowcami, przewodnicy posiadają bogatą wiedzę i potrafią ją umiejętnie przekazać, dość dobre miejsca noclegowe zgrana grupa ludzi oraz kilka innych. Wszystkie wskazane warunki spełniała wycieczka SDW - oddział Strzelce Kraj. Było również wspaniałe ognisko z atrakcyjnym programem przygotowane przez uczestników wycieczki.

Janina Kamińska
 

Wizyta w Hagenow

Delegacja Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce - Oddział w Strzelcach Krajeńskich gościła w niemieckim mieście Hagenow. Stowarzyszenie Dzieci Wojny w Polsce zostało zaproszone przez Horsta Rau do uczestniczenia w Zjeździe Niemców, byłych mieszkańców powiatu Freideberg (Strzelce Krajeńskie). Wśród uczestników Zjazdu byli Ci, którzy urodzili się, spędzili dzieciństwo i wczesną młodość na terenie obecnego powiatu strzelecko-drezdeneckiego tj. Strzelcach Kraj.,Drezdenku, Dobiegniewie, Trzebiczu, Sławnie itd. Najliczniejszą grupę stanowili dawni mieszkańcy Trzebicza i okolic oraz Strzelec Krajeńskich. Ogółem w Zjeździe uczestniczyło około 100 osób. Takie spotkania odbywają się co dwa lata, a organizacyjnie przygotowują je Waltraut Kogel i Horst Rau, który będąc na emeryturze, rozwija swoje zainteresowania historyczne i opracowuje różne materiały o byłych mieszkańcach powiatu Freideberg.

W imieniu delegacji Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce - Oddział w Strzelcach Krajeńskich zebranych powitał prezes Zygmunt Czapla, który podkreślił jak ważne jest to spotkanie dla obu stron, dla ludzi, dla których ziemia strzelecko-krajeńska jest wspólną małą ojczyzną. Zygmunt Czapla przekazał również pozdrowienia i życzenia dla uczestników Zjazdu od Starosty Powiatu Edwarda Tyranowicza i Burmistrza Miasta Tadeusza Federa. Atmosfera spotkania przerosła wyobrażenia strzeleckiej delegacji. Wszyscy byli oblegani przez dawnych mieszkańców powiatu, Niemcy przynosili różne notatki, kroniki rodzin, fotografie dawne i współczesne, aby pokazać gdzie się urodzili, gdzie mieszkali, bawili się jako dzieci, prosząc jednocześnie o aktualne opowieści o ich miejscach urodzenia. Adam Bryk, który osiedlił się w 1945r. z rodzicami w Ogardach, musiał się trochę natrudzić, aby rozpoznać na starych fotografiach domy, gdzie wcześniej mieszkali Niemcy. Pytaniami był zarzucany tłumacz Jerzy Pucki mocno wspomagany w tłumaczeniu przez Franciszka Skokowskiego. Wzajemne spotkanie było niezwykle serdeczne, strzelecka delegacja była mocno zdumiona entuzjazmem, życzliwością i radością Niemców, ludzi, którzy są często schorowani, wszyscy z nich  przeżywają już okres pogodnej jesieni życia. W spotkaniu uczestniczył również dobrze znany w Strzelcach Krajeńskich Karl-Heinz Klakow który zamieścił swoje wspomnienia z dzieciństwa w książce "Strzelce Krajeńskie-historia jednego miasta" oraz podarował bibliotece publicznej książki w języku niemieckim. Prezes SDW w Polsce - Oddział w Strzelcach Krajeńskich zaprosił Horsta Rau wraz z kilku osobową delegacją na sympozjum organizowane przez Stowarzyszenie, we wrześniu 2007 r. na temat "Powiat Strzelecko-Drezdeński w ujęciu historycznym". Zaproszenie zostało przyjęte z ogromnym zadowoleniem. Jeden z tematów przygotuje Horst Rau.

Na zakończenie uroczystości, zebranych pożegnała Janina Kamińska, która mówiła, jak wiele dało wspólne spotkanie, szczególnie zaakcentowała fakt, że Niemcy przechowują tak wiele pamiątek historycznych. Serdeczne pożegnania w Hagenow mogą być potwierdzeniem, że pojednanie między ludźmi jest dowodem wspaniałego, wzajemnego zrozumienia się i życia w przyjaźni, obok siebie, reprezentantów różnych narodów. Ta sama ziemia jest małą ojczyzną jednych i drugich, jest miejscem urodzenia i lat dziecinnych, a do tych miejsc wraca się z wielkim sentymentem. Niemcy z dawnego Freidebergu wracają, często już tylko pamięcią, w czym pomagają im stare fotografie, zapiski kronikarskie i wspomnieniowe spotkania.

 
październik 2018
pwścpsn
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

ZNAJDŹ NAS